2011/07/14

Konkurs Budżetu Domowego i JakKupować.pl

Budżetdomowy.pl i JakKupować.pl zapraszają do udziału w konkursie!

Napisz w kilku zdaniach, jaki jest Twój sposób oszczędzania na zakupach (odpowiedź wyślij do 21.07 na adres konkursy@budzetdomowy.pl)

Do wygrania: konto Premium w serwisie Budżetdomowy.pl, kubki i pamięci USB od JakKupować.pl. Wyniki ogłosimy 27.07. Życzymy powodzenia!

2011/07/04

Inwestujmy mądrze

Na rynku istnieje wiele sposobów inwestowania. Jedni wybierają konta oszczędnościowe, a inni decydują się na inwestycje w fundusze. Ten ostatni sposób jest polecany wszystkim tym, którzy chcieliby swój nadmiar gotówki przeznaczyć na długoterminowe inwestycje, które w normalnych warunkach powinny przynieść oczekiwane zyski.

Budżet Domowy ze współpracą z Grow & Go udostępnia Wam przewodnik, który wyjaśnia podstawy inwestowania w fundusze inwestycyjne - jak działają, jakie czynniki należy rozważyć przed inwestowaniem i jak unikać typowych problemów.

Co znajdziemy w przewodniku? 
Wady i zalety funduszy, Czym są fundusze inwestycyjne i jakie są ich rodzaje? Jak zarabiają fundusze? i wiele innych zagadnień. 

Zobacz przewodnik: Inwestujmy mądrze

Na koniec dla wszystkich użytkowników Budżetu Domowego mamy bonus w postaci kursu wideo „Złote zasady inwestowania w fundusze inwestycyjne"

2011/06/07

Skąd biorą się pieniądze?

Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek w dziejach, pieniądze biorą się z głowy. Z głowy, czyli dzięki wiedzy, kompetencjom, innowacyjności i kreatywności. Aplikacja Budżet Domowy ma na celu podnoszenie świadomości finansowej, dlatego jesteśmy partnerem serwisu internetowego Pieniądze biorą się z głowy, który powstał z inicjatywy firm 5 O’CLOCK i Minidesign. 

Celem projektu jest zapewnienie szybkiego dostępu do wszechstronnej wiedzy, w formie elektronicznej, która jest przygotowywana przez autorów w taki sposób, by przysparzać Klientom jak najwięcej korzyści finansowych, biznesowych i zawodowych.

Teraz, w tej właśnie chwili, najlepszym dowodem rzeczywistego pochodzenia pieniędzy (z głowy) jest miejsce, w którym się znajdziesz, jeśli odwiedzisz serwis Pieniądze biorą się z głowy. Nowoczesne know how, które tam znajdziesz, pomoże Ci zarabiać więcej, szybciej i skuteczniej.


http://pieniadzebiorasiezglowy.pl 5 O’CLOCK realizuje projekty w dziedzinie edukacji finansowej, biznesowej i medialnej. Specjalizuje się w Internet Video Marketing i PR. Minidesign dostarcza zaawansowanych systemów informatycznych dla biznesu.

2011/06/04

Przeniesienie aplikacji na nowy serwer

Na przestrzeni okresu w którym funkcjonuje Budżet Domowy odnotowaliśmy fenomenalny wzrost użytkowników. Serwery, na których uruchomiliśmy naszą pierwszą wersję aplikacji w 2009 roku obsługiwały niespełna 100 użytkowników. Od tego momentu liczba użytkowników zwiększyła się wielunastokrotnie i nadal rośnie.

Obciążenie naszych serwerów jest stale mierzone i zauważyliśmy jak szybko zbliżamy się do pojemności naszej konfiguracji, co szczególnie można było odczuć podczas importowania danych z systemów bankowych. Dlatego w ciągu bieżącego weeekendu przeniesiemy się na nową platformę, a w ciągu kolejnych kilku miesięcy rozpoczniemy pracę w konfiguracji składającej się z dwóch serwerów. Cała operacja przeniesienia serwera odbędzie się z minimalną, kilku-minutową przerwą w funkcjonowaniu usługi.

Użytkownicy otrzymają dostęp do tej samej wersji aplikacji Budżet Domowy, która jednak będzie dostępna w ten sposób że zmianie ulegnie adres wyświetlany przez przeglądarkę w momencie korzystania z samej aplikacji (serwer: intelitechserver.com zostanie zastąpiony: budzetdomowyonline.com). Połączenia będą nadal szyfrowane za pomocą tego samego, bezpiecznego 128-bitowego klucza, do którego jesteście Państwo już przyzwyczajeni.

2011/05/25

Dlaczego warto rozmawiać o pieniądzach?

Nasz stosunek do pieniędzy jest w znacznym stopniu miarą naszego systemu wartości, cech charakteru i informacją o najgłębszych zakamarkach osobowości. Za sposobem, w jaki zarabiamy pieniądze, wydajemy je, oszczędzamy i inwestujemy, kryje się niekiedy dość zaskakująca prawda o tym, jacy w istocie jesteśmy. Zwracają na to uwagę zarówno współcześni promotorzy idei edukacji finansowej, jak i starożytni myśliciele i biblijni mędrcy.

Z tych powodów warto jak najczęściej rozmawiać o pieniądzach, bo możemy lepiej poznać samych siebie i otoczenie, w którym żyjemy. O pieniądzach powinniśmy rozmawiać również dlatego, że są one nierozerwalnie związane z naszymi planami, marzeniami i aspiracjami. Rzeczowe, kompetentne rozmowy o pieniądzach skutecznie cementują małżeństwa i rodziny, mają także zbawienny wpływ na jakość życia społecznego.

Jeśli umiemy zharmonizować finansowy wymiar życia z innymi jego wymiarami, a więc sferą osobistą, duchową, emocjonalną, rodzinną i społeczną, o wiele łatwiej przychodzi nam w pełni świadomie kształtować życie najbliższych i własne, a także przyczyniać się do rozwoju społecznego dobrostanu. Otwarte, szczere i kompetentne rozmowy o pieniądzach chronią nas także przed rozmaitymi konsumpcyjnymi pułapkami, jakich pełno w naszym świecie. Umożliwiają wreszcie skuteczną realizację własnych, świadomych celów finansowych, z których najbardziej ambitnym i pożądanym jest dążenie do finansowej wolności.

Andrzej Mańka jest autorem pierwszej książki z cyklu „Bogaty Polak, biedny Polak” 
 i współorganizatorem akcji „Porozmawiajmy o pieniądzach” http://porozmawiajmyopieniadzach.pl

2011/05/15

Pogodynka Finansowa

Najnowsza wersja Budżetu Domowego zawiera ciekawą funkcję pozwalającą na mierzenie Państwa sytuacji finansowej za pomocą symbolu pogody.

Finanse każdego użytkownika są teraz automatycznie oznaczane za pomocą jednego z czterech symboli: słońce, przejaśnienie, deszcz, burza. Pogodynka finansowa bierze pod uwagę szereg czynników sytuacji finansowej, a symbole upraszczają znacznie ocenę finansów.

Pogodynka Budżetu Domowego jest absolutną innowacją wśród narzędzi do zarządzania finansami. Narzędzie nadaje znaczenie danym finansowym i pozwalając na szybką ocenę finansową każdemu użytkownikowi niezależnie od stopnia zorientowania w tematyce finansów osobistych.

Zapraszamy wszystkich do zmierzenia się z nowym narzędziem i sprawdzenia prognozy dla własnego budżetu domowego.

2011/05/11

Jak zawsze mieć pieniądze na wakacje?

Zbliża się okres wakacji, a wraz z nimi ogromne wyzwanie dla naszego portfela. Wyjazdy urlopowe, szczególnie te zaplanowane z rodziną i dziećmi potrafią naprawdę nadszarpnąć każdą kieszeń. Czy wiesz że jest sposób na to aby wakacje były mniejszym wyzwaniem dla naszego portfela, który pozwoli Tobie odciąć się od zależności od finansowania wakacji z kredytu lub przynajmniej go zmniejszyć?

Rozwiązanie znajdziesz w aplikacji budzetdomowy.pl. Otóż dzięki możliwości planowania całego roku z góry możesz zaplanować określoną kwotę na upragnioną wycieczkę w lecie już na początku roku. Powiedzmy że będzie to 3 tysięcy złotych. Kwotę tą wpisujesz jako budżet na wakacje letnie. Teraz jednak najważniejsze: jeżeli planujesz wyjechać w lipcu to nie wpisuj sumy 3000zł dla lipca, ale powiedzmy 300zł dla każdego miesiąca w roku.

Te trzysta złotych to po prostu kwota, jaką spodziewasz się odłożyć każdego miesiąca, która musi zgrywać się z pozostałymi planami i pozostawać na rachunku jako oszczędności. W ten sposób do lipca na Twoim koncie pozostanie dodatkowo 1800zł, a pozostałą kwotę sfinansujesz z oszczędności lub kredytu, ale będzie to już tylko połowa niezbędnej sumy.

Oczywiście możesz zacząć odkładać miesiąc w miesiąc już rok do przodu. W ten sposób nie będziesz musial korzystać z kosztownych kredytów w ogóle zostawiając plastikową kartę jedynie na nieprzewidziane okoliczności. Budżet Domowy pozwala trzymać kontrolę nad wieloma różnymi planami jednocześnie, wliczając dodatkowo święta i ferie, jak również być bardziej realistycznym co do planów.

Obliczyliśmy że finansowanie wakacji za pomocą dobrego planowania jest średnio 19% tańsze niż finansowanie je z pożyczek lub kredytów. Te 19% to albo suma oszczędności albo 19% więcej wypoczynku w ciągu roku. Ten wybór pozostawiamy całkowicie Państwu :-)

2011/04/21

"I nie opuszczę cię, aż do śmierci" - czyli jak połączyć finanse w związku?

Kiedy para wstępuje w związek małżeński lub postanawia żyć razem pojawia się odwieczny problem, a mianowicie: czy pieniądze są „moje” i „twoje” czy „nasze” Poniżej przedstawiamy pięć zagadnień, jakie powinniście wspólnie omówić, aby wspólny wysiłek dał całościowy obraz finansowy.

Często jest tak, że dwoje ludzi ma różne dochody, formy zatrudnienia i nawet jeśli decydują się na połączenie swoich finansów często robią tylko minimum tego co tak naprawdę mogą razem osiągnąć.

1. Zazwyczaj pierwszym i zarazem ostatnim krokiem jest połączenie wydatków i rachunków oszczędnościowych. Ten krok jest najłatwiejszym, ale często zapominamy zadać sobie chociażby pytanie - „czy zarabiamy tyle samo?, czy każdy z nas może wpłacać podobną ilość pieniędzy?” Może powinniśmy rozważyć założenie dwóch osobnych kont, bo każdy z nas jest inny i ma różne potrzeby finansowe.

2. Inwestowanie: w tym przypadku bardziej powinniśmy się skupić nad kwestią różnicy na tolerancje ryzyka, a nie na różnice w dochodach. Nie może być tak, że jedna osoba jest w stanie zaryzykować wszystkie oszczędności i zacząć inwestować w akcje, a druga osoba wolałaby mniejszy zysk ale bezpieczne obligacje. Zamiast szukać narzędzi do inwestowania, lepiej omówić kwestię wspólnego podejścia do ryzyka, dzięki temu zaoszczędzimy niepotrzebne kłótnie.

3. Wspólne cele życiowe – wbrew pozorom ten punkt jest związany z finansami. Fakt co dana osoba chciałaby zrobić ze swoim życiem tak naprawdę jest uzależniony od pieniędzy. Cele życiowe są uzależnione od finansów, gdyż pieniądze to nic innego jak narzędzie, które pomaga osiągnąć założony cel. Warto się wspólnie zastanowić co jest dla nas ważne: czy to zabezpieczenie emerytury, odłożenie na edukację dla dzieci czy podróże. Otwarta rozmowa pozwoli znaleźć kompromis i pomoże w lepszym podejmowaniu finansowych decyzji.

4. Wspólne zaangażowanie: każdy z nas ma własne zdanie na temat finansów osobistych. Wspólne podejmowanie decyzji o rodzinnym budżecie jest bardziej efektywne niż w momencie kiedy zajmuje się tym tylko jedna osoba. Najlepszym tego przykładem jest powiedzenie: „co dwie głowy, to nie jedna”. Każdy chce uporać się z finansami rodziny, ale warto zrobić to wspólnie.

5. Wspólna spłata zadłużeń – jeśli połączyliśmy nasze konta bankowe i wspólnie podejmujemy decyzje odnośnie budżetu domowego, to powinniśmy zamienić „mój kredyt” na „nasz kredyt”. Jeżeli jest w związku zaufanie, uczciwość i szczerość, na pewno nie będzie żadnych przykrych niespodzianek. Dzięki temu, że kredyt będzie spłacany wspólnie – uda nam się go spłacić dużo szybciej.

Uważaj na reklamy banków, czyli ile kosztuje „gratis”?

Wspólnie z magazynem "Finansosfera.pl" opublikowaliśmy artykuł - Uważaj na reklamy banków, czyli ile kosztuje "gratis"?  Przeczytacie go poniżej, a także na stronie magazynu: Finansosfera.pl - online


Darmowe konta, bankomaty, oprocentowanie najwyższe na rynku, brak prowizji i opłat oraz hydraulik gratis. Banki prześcigają się w zdobywaniu nowych klientów. Ostatnio popularnym hitem reklamowym jest płacenie klientom za otworzenie konta – istny cud. A gdzie tak naprawdę w tym bankowym raju jest dobro klienta? Odpowiedź jest jedna: daleko w tyle.

Niestety nadal bardzo często nieświadomy klient zanosi swoje ciężko zarobione pieniądze do banku, gdzie ma konto za 0 zł i nie wie, że może płakać w drodze do domu odkrywając ukryte opłaty i prowizje.

Większość reklam bankowych to zwykłe mydlenie oczu. Reklama opowiada o jednym aspekcie oferty, pomijając warunki, jakie należy spełnić lub, co gorsze zapłacić. Najgorzej jest z reklamą telewizyjną, bo przepisy nie określają, jaka powinna być wielkość liter ani nie mówią o tym ile czasu należy wyświetlać informacje o produkcie. Kto z nas kiedykolwiek zdążył przeczytać „drobny druk”? A niestety, co daje nam duży druk później zabierze mały.

Polskie banki zdzierają z nas gigantyczne kwoty za to, że trzymają nasze pieniądze. Musimy pamiętać, że nigdy nie było i nie będzie darmowych usług bankowych. Nawet, jeśli nie ma opłaty za prowadzenie konta, to później przy załatwianiu chociażby zwykłego zaświadczenia będziemy zmuszeni zapłacić. Tak naprawdę produkty i usługi bankowe ciągle drożeją, a to, co nam bank da, później zabierze z zyskiem.

Kredyt w promocji?

Niska marża, brak prowizji czy minimum wymaganych dokumentów może skusić wiele osób. Jednak promocyjne kredyty to przykrywka dla dodatkowych usług i wymagań, jakie klient musi spełnić podpisując umowę. Jeżeli nie spełnimy któregoś z wymagań nasza marża kredytu może wzrosnąć nawet o 50%. Nawet, jeśli skorzystamy z promocji taki kredyt może być bardzo kosztowny, bo dochodzi do tego wymóg posiadania rachunku w tym samym banku. 

Określone wpływy co miesiąc i ustalona liczba transakcji kartą kredytową. Ale to nie jedyne spotykane warunki, czasami bank wymaga wykupienia ubezpieczenia na życie, które trwa przez cały okres kredytowania. Niedotrzymanie któregoś z wymogów, jakie stawia bank, może klienta drogo kosztować, a czasami pozbawić go możliwości udziału w promocyjnych warunkach. Takie rygorystyczne kryteria przyznawania kredytów obowiązują np. w Allianz Banku, Multibanku, mBanku czy BNP Fortis Banku. 

Co bank ma z mojego konta?

Skoro banki oferują konta za darmo to, co z tego mogą mieć? Takie pytanie pewnie nie jedna osoba sobie zadała. Ale tak naprawdę konto osobiste to drzwi do większego zarobku. Nawet, jeśli bank dokłada do tego interesu dając nam bezpłatny ROR to dzięki temu narzędziu wie doskonale, jakie produkty może nam sprzedać. Na podstawie historii naszych wpłat i wypłat, bank policzy jaką może zaproponować nam pożyczkę, limit w koncie czy kartę kredytową. Sam fakt, że trzymamy tam swoje pieniądze to dla banku czysty zysk. Musimy uważnie przeczytać warunki umowy, bo może się okazać, że samo konto jest darmowe jednak przyjdzie nam zapłacić za przelewy, wypłaty, czy zaświadczenie.

Kto jest winny?

Mimo, że moralność reklam bankowych pozostawia wiele do życzenia to tak naprawdę winni za wyciekanie złotówek są sami klienci. Ukrytych opłat, prowizji czy nierealnych zysków na lokacie dałoby się uniknąć, gdyby każdy czytał regulamin.

Nieważne jak będziemy narzekać na banki i ich politykę, nieważne jak bardzo będziemy czuć się oszukani, prawda jest taka, że wszystkie koszty i opłaty są zawarte w tabeli opłat i prowizji banku. Podpisując umowę podpisaliśmy oświadczenie, że zapoznaliśmy się tym dokumentem.

Jeżeli zależy nam na uniknięciu rozczarowania czy straty powinniśmy, chociaż w małym stopniu opanować podstawową wiedzę o finansach. Bo praktycznie każdy bank posiada ukryte opłaty, musimy pamiętać, że nie jest to instytucja charytatywna. Ale nawet, jeśli są opłaty, o których głośno nie mówi w reklamach to są one dostępne dla każdego. Tylko kto czyta regulaminy?

2011/04/08

Sytuacja awaryjna? Użyj karty kredytowej!

Karta kredytowa i grace period

Jedną z zasadniczych zalet kart kredytowych jest okres prolongaty, czyli tzw. grace period. Jest to okres, w którym możemy skorzystać z kredytu dostępnego na karcie nie narażając się na odsetki związane ze skorzystaniem z tego kredytu. 

Jest on jednym z najbardziej istotnych elementów składowych produktu bankowego, jakim jest karta kredytowa i doskonałym narzędziem, dzięki któremu banki promują używanie tego typu kart. Jest również jednym z powodów, dla których klienci korzystają z kart kredytowych. Okres ten trwa od momentu rozpoczęcia okresu rozliczeniowego do ostatniego dnia, w którym możliwa jest całkowita spłata zadłużenia na karcie kredytowej. 

Jeśli posiadamy kartę, dla której okres bezodsetkowy wynosi 51 dni, będzie on składał się z 31 dni okresu rozliczeniowego i 20 dni na spłatę zadłużenia. Musimy pamiętać, że bank zrezygnuje z pobierania odsetek, jeśli przed zakończeniem tego okresu spłacimy całość zadłużenia, jakie mamy na karcie kredytowej. Jeśli tego nie zrobimy, to bank policzy odsetki od całej kwoty zadłużenia do dnia od dnia dokonania płatności (nawet, jeśli spłaciliśmy część zadłużenia). 

Należy również pamiętać, że okres bezodsetkowy dotyczy jedynie transakcji bezgotówkowych, co oznacza, że nie możemy skorzystać z niego w przypadku wypłaty gotówki w bankomacie. Jest to między innymi spowodowane faktem, że w przypadku transakcji bezgotówkowych sprzedawca płaci prowizję, która wynosi ok. 1,5-3% wartości transakcji dokonanej kartą kredytową. Większość tej prowizji trafia do banku, który wydał tę kartę i te właśnie pieniądze są przeznaczane na finansowanie okresu bezodsetkowego.

Spłata karty kredytowej – warunki, zasady

Spłata karty kredytowej powinna być dokonana w terminie określonym przez bank. Bank, który wydał nam kartę kredytową raz w miesiącu wysyła wyciąg transakcji, jakie przeprowadziliśmy za pomocą karty kredytowej wraz z zamieszczonymi na nim informacjami o terminie i kwocie wymaganej spłaty minimalnej. Jest to zazwyczaj jakiś procent wykorzystanego limitu kredytowego bądź kwota minimalna określona przez bank w umowie, jaką podpisujemy przy wydaniu nam karty kredytowej. 

Spłata minimalna jest jednym z mechanizmów funkcjonowania kart kredytowych. Pokrywa ona, bowiem odsetki i w ten sposób banki wykluczają możliwość pobierania odsetek od odsetek, co jest zabronione przez prawo bankowe. Ten mechanizm sprzyja również zmniejszaniu kwoty zadłużenia na karcie. 

Jeśli będziemy spłacać jedynie minimalną wymaganą kwotę, wtedy oprocentowanie będzie naliczane za każdą transakcję wykonaną kartą, jeśli zaś spłacimy kredyt w terminie określonym przez bank unikniemy naliczenia odsetek. Zadłużenie na karcie kredytowej możemy spłacić za pomocą przelewu na numer konta karty podany przez bank. Większość banków nie uznaje za konieczne, aby taki przelew pochodził z rachunku bankowego założonego w banku, który wydał kartę kredytową.